• Wpisów:160
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 20:10
  • Licznik odwiedzin:264 441 / 3511 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
O tym, że Polsat ma spory wpływ na polską siatkówkę, wie z pewnością wielu kibiców. Nie jest żadną tajemnicą, iż to właśnie telewizja zapewnia Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej sporą część budżetu.

Kiedy - przy okazji zwolnienia Daniela Castellaniego - dotarły do mnie wiadomości, że argentyński szkoleniowiec nie był ulubieńcem szefów sportu w "słonecznej" telewizji i dlatego pożegnał się z pracą, jakoś nie do końca uwierzyłem. Zdawałem sobie sprawę, że Marian Kmita doskonale zna się z szefami PZPS (Mirosławem Przedpełskim i Arturem Popko), ale...

Dziś mnie jednak zmroziło... Najpierw przeczytajcie tekst Mariana Kmity, który zamieściła "Gazeta Wyborcza":

http://www.sport.pl/siatkowka/1,109582,8659982,Siatkowka___Czekamy_na_raport_trenera_Matlaka_.html

Tak, tak Kmita zarzuca polskim siatkarkom balangę, którą miały zorganizować po przegranym meczu z Chinkami (czyli w sytuacji, gdy jeszcze były szanse na walkę o miejsca 5-8). Zarzuca, ale nie przedstawia żadnych dowodów...

Zarzuca również Jerzemu Matlakowi, że nie panował nad zespołem, nie wiedział, jak zmienić jego grę. Daje jasno i wyraźnie znać, iż Polsat chciałby, aby zwolniono tego szkoleniowca.

I to daje w dość bezczelny sposób (poprzez media). A może tak Marian Kmita zostanie szefem PZPS?
 

 
Pamiętacie Mariusza Wlazłego z ostatnich mistrzostw świata z Włoch? Ospały, nieskuteczny, zupełnie bez formy... Jakby pogodzony z pozycją zmiennika Piotra Gruszki. Jego skuteczność w ataku oscylowała na poziomie... 10-20%. 30% to już był szczyt marzeń.

Minęło kilkadziesiąt dni i... Rozpoczęła się liga, a Wlazły w pierwszym meczu grał na poziomie 70% (!) w ataku! Oto dowód:
http://stats.plusliga.pl/MatchStatistics.aspx?MatchID=403

Tak szybko "Szampon" odbudował formę? Taaa...

PS
Lubię - tak prywatnie - Wlazłego, doceniam jego priorytety (kadra nie jest na pierwszym miejscu), ale niech ma w końcu odwagę i niech powie, że nie zagra już więcej w reprezentacji. Ale jasno i wyraźnie, a nie tak jak ostatnio:

http://www.sportfan.pl/artykul/21080/gwiazda-siatkowki-rezygnuje-z-gry-w-kadrze-nie-potrzebuje-mnie
 

 
Podczas meczów siatkarskich wszystkich dziennikarzy obowiązuje jedna zasada:

uważaj na laptopa, nigdy nie zostawiaj go bez opieki.

I nie chodzi tutaj o strach przed kradzieżą, ale przed... piłkami. Podczas rozgrzewki łatwo można ją oberwać. W przeszłości piłka - po jednym z ataków - zniszczyła laptopa Rafała Steca z "Gazety Wyborczej".

W Trieście Bartosz Kurek "ustrzelił" komputer jednego z serbskich dziennikarzy. Laptop spadł na ziemię, wypadła bateria, poodpadało trochę plastikowych części...
 

 
Raul Lozano - trener Niemców - przed chwilą powiedział na konferencji prasowej:

jeżeli Serbia przegra z Polską 0:3 i w setach do 15, 15 i 14, to będzie to wielki skandal.

Skąd Argentyńczyk wziął taki wynik? Ano stąd, że przy takim rezultacie Serbowie zajmą trzecie miejsce w tabeli i zagrają w II fazie z Włochami i Portoryko, zamiast z Brazylią (lub Kubą) i Meksykiem.

Czy Lozano jest prorokiem? Odpowiedź wkrótce...
 

 
W Trieście trwa wojna "etykietkowa". Byłem dzisiaj świadkiem, jak jeden z przedstawicieli organizatora - dając dziennikarzowi butelkę wody mineralnej - oderwał etykietę. Powód?

Jednym ze sponsorów turnieju jest producent wody "eva". Jednak dziennikarze otrzymują butelki "goccia di carnia". I... Ktoś to zauważył i przekazał organizatorom, żeby odrywali etykiety. Bo pewnie szefowie "evy" wkurzyli się widząc inną wodę podczas transmisji TV.

Specjalnie dla Was zrobiłem unikalne już zdjęcie - wody z etykietą

PS
A ja wniosłem na trybunę prasową butelkę Pepsi. I tylko czekam na kogoś, kto przyjdzie i każe mi zedrzeć etykietę Na razie nikogo nie ma.
  • awatar Marek Bobakowski: @Love & Diet: Oczywiście, że tak. Masz rację. Dziwi mnie jednak, kto nie dopilnował, iż dziennikarze otrzymują inną wodę. Przecież dla takiej firmy jak "eva" nie byłoby problem dostarczenie kilkuset butelek wody więcej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zwycięstwo siatkarzy z Kanady, nad słynnymi Serbami jest jedną z największych niespodzianek trwających mistrzostw świata we Włoszech. Ale, ale... Ja już się nie dziwię takiemu wynikowi. Bo?

Dokładnie przejrzałem kolorowy biuletyn przygotowany przez Włochów na mundial i... Oczom nie wierzyłem, ale "okazało się", że trenerem Kanadyjczyków jest słynny Bernardo Rezende (zobacz na poniższych zdjęciach).

Ot, taka wpadka organizatorów rzuciła mi się w oczy Pozdrowienia z jesiennego, ale pięknego, Triestu.
 

 
Czas: dwa lata po zakończeniu pracy w Polsce.

Miejsce: Triest, hala PalaTrieste.

Bohaterowie: Mariusz Wlazły i Raul Lozano.

Komentarz: obaj panowie powitali się bardzo wylewnie, jak na kilka konfliktów, które przeżyli podczas pracy Argentyńczyka jako selekcjonera biało-czerwonych. Widać, że nie mają już do siebie żalu, co przyznał Wlazły.
 

 
Po pierwszym dniu pobytu w Treście już wiem, że organizacyjnie Włosi są zupełnie nieprzygotowani do mistrzostw świata.

1.
"Na mieście" znalazłem tylko JEDNĄ reklamę mistrzostw świata. A chodziłem po Trieście dość sporo.

2.
Aby dziennikarz mógł wejść na halę siatkarską musi odwiedzić... stadion piłkarski. Włosi stworzyli jakieś "chore" etapy akredytacji. Czeski film.

3.
Hala w Trieście - delikatnie pisząc - nie powala. Poniżej kilka zdjęć pokazujących trybunę "VIP", sposób zamocowania antenki, niedziałającą tablicę świetlną oraz drewnianą trybunę dla kibiców.

Czy tak ma wyglądać największa impreza siatkarska na świecie? Pytanie retoryczne...
 

 
Siedzę sobie przy porannej kawie, czytam "Gazetę" i... Przecieram oczy ze zdziwienia.

Artykuł p.t. "Siatkarze bez koszulek? To ich problem" (tak na marginesie, gratuluję "sportfanowego" tytułu ) pokazuje problem naszej reprezentacji - i to tydzień przed najważniejszą imprezą ostatnich czterech lat. W przyszłą sobotę biało-czerwoni rozegrają pierwszy mecz na mistrzostwach świata, a nie mają... skarpetek.

Zresztą, nie tylko. Brakuje również koszulek, strojów wyjściowych, itd.

Tak źle jeszcze nie było. Brakuje nam sprzętu głównie do treningów i meczów sparingowych - mówią ANONIMOWO czołowi reprezentanci.

Nie boi się Mariusz Wlazły, który - jak zwykle - mówi prosto z mostu: - to prawda, ostatnio nawet skarpetki musiałem sam sobie kupić.

Co na to PZPS? Działacze, jak zwykle, problemu nie widzą. Jedynie Mirosław Przedpełski - szef związku - zapowiada, że jeśli zarzuty się potwierdzą, to:

- to problem team menedżera i kierownika reprezentacji. Chyba ich pozwalniam.

Szkoda tylko, że tydzień przed MŚ zajmujemy się skarpetkami Wlazłego, a nie wysoką formą kadry.

PS
A może tak kibice przeprowadzą - np. przed przyszłym sezonem - zrzutkę na sprzęt dla reprezentacji. Skoro ludzie za to odpowiedzialni tego nie potrafią...
 

 
Kilka tygodni temu pisałem o pierwszym numerze - z okazji MŚ w RPA - słynnego magazynu FourFourTwo (polska edycja).

http://bobakowski.pinger.pl/m/3219507/fourfourtwo-znany-magazyn-pilkarski-juz-w-polsce-

Numer został przyjęty pozytywnie, więc wydawnictwo zdecydowało o comiesięcznym cyklu wydawniczym. Już w poniedziałek - 20.09. - w kioskach pojawi się numer październikowy. Polecam!
 

 
Przeglądając - jak codziennie - najnowsze informacje sportowe natrafiłem na:

http://www.tvn24.pl/12694,1672920,0,1,demi-moore-wysyla-energie-kace-internetem,wiadomosc.html

Dla wszystkich, którym nie chce się klikać: Demi Morre (tak, TA Demi Moore) przesłała - za pomocą Twittera - wiadomość piłkarzowi. Napisała:

Wysyłam Ci energię, abyś szybciej wyzdrowiał.

I z tej informacji - tak prestiżowy portal (a właściwie chcący uchodzić za prestiżowy), jak TVN24 - robi wielkie "halo". Śmiać się czy płakać?
  • awatar Marek Bobakowski: @Tomasz Włoch: Panie Tomaszu :) Słuszna uwaga, jednak z małą "różnicą". Sportfan jest z założenia serwisem nastawionym na rozrywkę (stąd WAGs, stąd ciekawostki, których nie ma w innych polskich serwisach, stąd celebryci). Natomiast TVN24 to portal typowo informacyjny. Stąd moje zdziwienie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś światło dzienne ujrzał raport NIK-u. Pisaliśmy o tym w Sportfanie:

http://www.sportfan.pl/artykul/19738/eurowpadka-2012-po-polsku-nie-bedzie-drog-dworcow-to-pewne

Dla tych, którzy nie chcą marnować czasu Raport można skwitować jednym zdaniem:

Ok. 30% inwestycji związanych z Euro 2012 zostało już przesuniętych na późniejsze lata, a kolejne 40% jest mocno zagrożonych.

Puenta? Nasuwa się sama...
 

 
Miałem się nie wypowiadać w kwestii meczu Lech-Sparta...

http://www.sportfan.pl/artykul/19317/tradycja-mistrz-polski-nie-zagra-w-lm-lech-byl-za-slaby-wideo

Bo o czym tu pisać?

Jednak słowa trenera Lecha - Jacka Zielińskiego - nie mogą przejść bez echa. Szkoleniowiec po meczu powiedział:

"Z karnym sytuacja jest specyficzna, nie widzieliśmy starcia, a Bartek (Bosacki - przyp. red.) zarzeka się, że przypadkowo zahaczył rywala. Dla mnie karny z kapelusza..."

Co? Gdzie w przepisach gry w piłkę nożną jest przepis, że za przypadkowy faul nie gwiżdże się karnego? Jak ocenić "przypadkowość" zagrania?

W pełni zgadzam się z blogerami Supergiganta...

http://supergigant.blox.pl/2010/08/Spragniony-wrazen-Zimny-Lech.html

... iż trener wypowiadający takie słowa nie powinien więcej pracować w zawodzie. Jak on zamierza nauczyć piłkarzy grać? Wedle jakich przepisów? Hokejowych?
 

 
Z panią Agnieszką Olejkowską miałem do tej pory kilka razy kontakt mailowy. Zazwyczaj wtedy, gdy piłkarska centrala odrzucała zgłoszenia akredytacyjne (na mecze kadry narodowej) naszych dziennikarzy. Zazwyczaj dało się znaleźć jakiś kompromis.

Od tego momentu zostałem najwidoczniej wpisany na listę mailingową PZPN, bowiem co jakiś czas otrzymuję ogólne informacje prasowe, których autorką jest rzeczniczka. Większość mnie nie interesuje, ale wszystkie dokładnie czytam i czasami napotykam prawdziwą perełkę.

Wczoraj otrzymałem maila zatytułowanego "Komunikat dt. sprawy sądowej".

No tak - pomyślałem. Pewnie PZPN chce się wybielić w tym temacie:
http://www.sportfan.pl/artykul/18968/pzpn-vs-kibice-proces-odroczony-bo-na-sali-zabraklo-komedia

I rzeczywiście. Olejkowska tłumaczy, że związek sądzi nie kibiców, a grupę założycieli koniecpzpn.pl, itd. Argumenty przyjmuję z pełną powagą, przecież federacja może się bronić i podawać swój punkt widzenia.

Czytałem, czytałem, nawet się czasami... zgadzałem ze słowami pani Agnieszki i nagle... Ostatni akapit wprowadził mnie osłupienie.

Cytuję:

"Zaskoczeniem dla PZPN jest fascynacja mediów promowaniem zachowań i postawy działaczy Stowarzyszenia Obrońców i Sympatyków dla Polskiej Piłki w związku z procesem sądowym. Szczególny niepokój budzi to po takich wydarzeniach jak te, które miały miejsce po śmierci Jana Wejcherta, wzbudzając wówczas oburzenie i dezaprobatę tych samych mediów.".

Co ma piernik do wiatraka? Co mają wspólnego ludzie z S.O.S dla Polskiej Piłki z bandą chuliganów z Legii Warszawa?

Mam prawo uznać te słowa - do chwili odpowiedzi na powyższe pytanie - jako "majaczenie". Zrzucam to na karb upałów.

PS I
Pani Agnieszko... Tymi słowami potraktowała pani S.O.S. dla Polskiej Piłki, jak - podobno! - S.O.S. Was (czytaj: PZPN). Teraz szefowie kibicowskiego ruchu mają pełne prawo iść do sądu, bowiem naraziła pani ich dobre imię na szwank.

PS II
Powyższy wpis wysłałem mailem do rzeczniczki PZPN. Mam nadzieję, że rozwieje moje wszelkie wątpliwości i nie sprawdzi się moja jedyna teza, która tłumaczy te słowa, że w siedzibie PZPN nie działa klimatyzacja.

PS III
Jeszcze na koniec apel do pani rzecznik... Proszę nie tłumaczyć się, że chamskie wpisy na stronie koniecpzpn.pl to wina działaczy S.O.S. dla Polskiej Piłki. I stąd nawiązanie do grupy kibiców, którzy zachowywali się skandalicznie po śmierci Jana Wejcherta.

To efekt tego, jak PZPN jest odbierany wśród kibiców. A czy mogli temu zapobiec szefowie kibicowskiego ruchu? O tym niech pani pozwoli, że zdecyduje sąd.
  • awatar info: reklama twojego bloga na o2.pl "Wciagający blog o sporcie - SPĘDZISZ TU CAŁY DZIEŃ! »" tak to wygląda: http://img294.imageshack.us/img294/9291/instrukcjakopiaa.jpg pozdrawiam
  • awatar Gość: Ten jej akapit jak ulał pasuje do waszego Sportfana. Też czasem piszecie (zazwyczaj) nie na temat!!!
  • awatar Mr. Sneijder: Plis skomentuj moj blog CZLOWIEKA IDEALENGO. Pzdr i dzieki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oto film z redakcji hiszpańskiego dziennika sportowego"Marca" nakręcony podczas finału MŚ.

Nic dodać, nic ująć!
 

 
Ostatnio w Sportfanie pisaliśmy o Ronaldinho, a właściwie o jego... brzuchu.

http://www.sportfan.pl/artykul/18623/zobacz-wielki-brzuch-ronaldinho-brazylijczyk-znow-sie-zapuscil

Udało mi się znaleźć nagranie, na którym widać, jak Ronaldinho spędza wolny czas. Gra w... siatkonogę. Od dzisiaj jestem jego fanem

ZOBACZ.
 

 
Przeglądając YT trafiłem na taką "przeróbkę". Świetna...

PS
Michał... Nie obrażaj się
 

 
... asystenta. Jak to? Ano tak... Słowacja wygrała 3:2.

http://www.sportfan.pl/artykul/18388/ms-megasensacja-wlosi-jada-do-domu-awans-maja-slowacy-i

Ale powinno być 4:3, a przynajmniej 3:3 (a taki wynik również premiował awansem Włochów). Dlaczego? Bo Webb nie uznał dwóch (a przynajmniej jednego) bramek dla Włochów.

1)

2)

I nieważne, czy Włosi zasłużyli na awans, czy nie... Gdyby asystent Webba zareagował prawidłowo, mielibyśmy ekipę z Italii w 1/8 finału.

Czyż nie?
  • awatar Gość: Piłka całym obwodem nie przekroczyła linii bramkowej,to widać na stop klatce gdzie była noga obrońcy.
  • awatar Marek Bobakowski: @Automatyk kolejowy: Oczywiście, że trudno sędziemu to zauważyć. Ale przez niego Włosi odpadli z mundialu.
  • awatar Gość: @Marek Bobakowski: Jak przeczytałem na co patrzeć to już widzę. Niby błąd liniowego, ale jeżeli ja nie od razu to widziałem na stopklatce to ciężko mi winić o taki błąd sędziego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzisiaj w Sportfanie pokazaliśmy film, który jest hitem internetu...

http://www.sportfan.pl/artykul/18050/mozna-grac-w-pilke-w-szpilkach-zobacz-modelki-ktore

Przed chwilą znalazłem coś lepszego ZOBACZCIEiframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/oNBcgV1RFrU" frameborder="0" allowfullscreen>
"Daj koszulkę" - ten utwór już jest wielkim przebojem
  • awatar Gość: No nareszcie zacznę oglądac naszą reprezentację. Dlaczego - otóż dlatego że grac nigdy nie umieli i nie będą ale przynajmniej jak całkiem niezły kabaret POŚMIAC SIĘ MOŻNA - HASŁO NA TEN ROK "DAJ KOSZULKĘ"
  • awatar Gość: Facet jestes dorosly a wypisujesz takie pierdoly, pokazujesz ludziom takie rzeczy na tym o2. Czy ty nie czujesz, ze nie masz smaku, nie masz jakiegos poczucia, ze odpowiadasz za to co ludzie czytaja? Co w tym smiesznego, ze Sobiech nie dostal koszulki, on przynajmniej mial okazje zagrac z kolesiem, ktory jest jego idolem albo wzorem. Mogl z nim pogadac i uscisnac mu reke w wieku dziewietnastu lat o czym marzy tylu ludzi. Co w tym smiesznego, zeby sie z niego smiac, ze reprezentuje nasz kraj w najpopularniejszym sporcie w wieku niecalych 20 lat? I, ze ktos mu nie dal koszulki po meczu?
  • awatar Gość: czekali az sie skonczy ten mecz zeby sie wymienic koszulkami. to jest wlasnie polski futbol. az mi sie zal robi z takiej zenady!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Teraz czas na minireklamę W ręce wpadł mi właśnie specjalny numer magazynu FourFourTwo zadedykowany na mundial 2010.

Oto okładka.
Co w tym dziwnego? Przecież większość czasopism piłkarskich ma swoje specjalne wydania dedykowane na MŚ - powiecie.

Tak, ale... Magazyn FourFourTwo po raz pierwszy w historii pojawił się w wersji... polskiej! Jedno z największych czasopism - o tej tematyce - na świecie w końcu doczekał się polskiego "dziecka".

Mało tego! Jeżeli ten numer zostanie dobrze przyjęty przez Was - Czytelników - to wiem z nieoficjalnych źródeł, że jesienią wróci na rynek. Już jako regularnie ukazujący się miesięcznik.

Zatem... Do kiosków!
  • awatar Gość: choć to tylko pierwszy numer - ja już jestem wielbicielem tego magazynu :) i również mam nadzieję że na stałe zagości na naszym polskim rynku. u mnie w poznaniu nie było żadnych problemów z dostaniem, także na to nie narzekam.
  • awatar Gość: Nigdzie tego dostac nie mozna, ale kolega ma, swietne! Mam nadzieje ze w lipcu/sierpniu znow pojawi sie w kioskach nowe wydanie!
  • awatar Marek Bobakowski: @gość: Super, że jesteś podobnego zdania, jak ja. Moim zdaniem jest miejsce na taki miesięcznik na polskim rynku. W końcu w naszym kraju żyje prawie 40 milionów selekcjonerów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jose Mourinho to najlepszy trener (choć to słowo na wyrost, wolę" menedżer) świata. Mówi o tym dzisiaj cały świat, choć ja mam takie przekonanie od jego czasów w Chelsea.

Tak się tylko zastanawiam, czy taki Mourinho byłby w stanie awansować z Lechem do Ligi Mistrzów. Jak myślicie?
  • awatar Gość: z próżnego i Salomon nie naleje...
  • awatar Gość: @stachu: a z Porto co osiągną? Sam wypromował tych graczy którzy tam grali, nie było gwiazd...
  • awatar Gość: nie gdyz lige mistrzow wygrywal z druzynami ktore byly jedne z lepszych w europie nie zrobil nic nadzwyczajnego z takim mistrzem Polski nie da sie awansowac nie bedzie dobrego zespolu to trener nic nie da trener nie gra tylko pilkarze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jeszcze dwa słowa o piątkowo-sobotniej gali KSW 13 w katowickim "Spodku". Narodziła nam się nowa dyscyplina narodowa. Skąd taki wniosek?

1. 12 tysięcy widzów, którzy do 1:30 w nocy kibicowali wojowników, to świetny wynik. Dla porównania... Piłkarskie spotkania ligowe w ostatniej kolejce oglądała garstka fanów - 2,2 tys. w Krakowie, 2,5 tys. w Gliwicach, 2,7 tys. w Gdyni.

2. Skąd takie zainteresowanie MMA? Przecież każdy z nas choć raz w życiu się pobił (w szkole, na podwórku, itd.). Czyż walki Pudziana nie wyglądają tak samo?

3. Polacy mają już dość nudnej, skorumpowanej i mizernej piłkarskiej ligi. Jeżeli zapytać by rodaków, czy są w stanie wydać miesięczny abonament TV na stację, która pokazuje walki Pudziana, czy na Canal+ (który relacjonuje piłkarską ligę)... Byłoby przynajmniej 90% do 10% - i chyba nie muszę dodawać dla którego sportu.
  • awatar Gość: polecam sprawdzić frekwencje co tydzień na stadionach żuzlowych, to wtedy zobaczycie która dyscyplina jest królową, nadmienie tylko że wynik ok 15tys. kibiców na stadionie w 60 tys Lesznie nie jest niczym wyjątkowym
  • awatar Gość: W Krakowie było 5,2 tys., a w Gliwicach 3,5 więc te dane przesadzone. Zresztą- PIŁKA NOŻNA zawsze będzie górą, ta reprezentacyjna bynajmniej!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że trwają rozmowy o sprowadzeniu do Polski słynnego (najlepszego!) rozgrywającego świata - Ricardo.

http://www.sport.pl/siatkowka/1,65101,7804417,PlusLiga__Skra_Belchatow_mistrzem__a_Ricardo_w_Belchatowie.html

Rozgrywający Sisleya Treviso ma przybyć do Skry Bełchatów (i zastąpić przeciętnego Miguela Falascę, a przeciwnym kierunku ma udać się Bartosz Kurek.

Oto jeden z wielu filmów, który stworzyli kibice w podziękowaniu wielkiemu Ricardo.

Transfer Ricardo do PlusLigi można porównać do zakupu Ronaldinho przez Wisłę Kraków. Przecież Brazylijczyk to jeden z najbardziej utytułowanych siatkarzy globu - mistrz olimpijski, dwukrotny mistrz świata, sześciokrotny triumfator Ligi Światowej... I tak dalej, i tak dalej!

AKTUALIZACJA
Jest i już sprostowanie... Szef Skry - Konrad Piechocki - zdementował doniesienia Przemysława Iwańczyka. Czytaj:

http://www.podsiatka.pl/main.php?func=blog_bn&;name=Konrad%20Piechocki
 

 
Ciężko pozbierać się po tragedii w Smoleńsku... Jakaś inna ta Polska.

Od kilkudziesięciu godzin o wypadku samolotu możemy dowiedzieć się wszystkiego - z internetu, telewizji, radia. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną - pomijaną - kwestię.

Prezydent Lech Kaczyński był kibicem sportowym. Tak, tak - był jednym z nas. Uwielbiał oglądać piłkę nożną, interesował się piłką ręczną (nawet w młodości nieco grał w szczypiorniaka), trzymał kciuki za siatkarzy.

A oto fakty...
1) Zaprosił do Pałacu wielu sportowców - od siatkarzy, Justynę Kowalczyk, na Adamie Małyszu kończąc.

2) Uroczyście przyznał obywatelstwo Rogerowi.

3) Jako jeden z pierwszych zadzwonił na prywatny numer Franciszka Smudy, aby pogratulować mu awansu Lecha Poznań do 1/16 finału Pucharu UEFA.

4) Odznaczył pośmiertnie wielkiego piłkarskiego trenera - Kazimierza Górskiego.

Świeć Panie nad jego duszą...
  • awatar Gość: Szkoda że odszedł dobry kibic i szkoda że był prezydentem.
  • awatar Gość: O zmarłych wypada mówić dobrze, a więc dobry kibic, dobry mąż swojej żony i dobrze że nie jest już prezydentem.
  • awatar Gość: Nie tylko kibic.Aktor też.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›