• Wpisów:160
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:10
  • Licznik odwiedzin:258 968 / 3233 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://www.sportfan.pl/artykul/32970/lm-siatkarzy-dramat-skry-byla-o-krok-od-wygranej-ale-rosjanie

Powyższy link zostawiam bez komentarza. Oby Skra (albo inny polski zespół) została najlepszą ekipą Europy za... czwartym podejściem.
 

 
Jak trwoga, to do... Polaków Tak ostatnio działają europejskie (w pewnym stopniu również światowe) władze siatkarskie.

Okazuje się, że Skra Bełchatów zorganizuje turniej Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów.

http://skra.pl/aktualnosci-przeglad/item/974-pge-skra-gospodarzem-final-four-2012

Najbardziej zaskakujące jest to, że bełchatowianie jakoś szczególnie nie zabiegali o taką imprezę. Ale CEV (Europejska Konfederacja Siatkówki) był pod ścianą. Bo nikt nie chciał zorganizować tego turnieju. Powód? Trzeba mieć na to pieniądze...

A polska siatkówka nie narzeka na brak gotówki. Dlatego mamy:
- finał LM 2012
- mistrzostwa Europy siatkarzy 2013 (razem z Danią)
- mistrzostwa świata siatkarzy 2014...

Nie zdziwi mnie, jak za kilka tygodni okaże się, że Bułgarzy wycofają się z organizacji turnieju finałowego Ligi Światowej i najlepsi siatkarze globu przyjadą do Katowic Choć to jednak - mimo kryzysu - mało realne. Ale wentyl bezpieczeństwa (czytaj: Polska) istnieje.
 

 
Usiądźcie wygodnie i oglądajcie. Jak się skończy, to należy przycisnąć "Odtwórz ponownie"... I tak w kółko
 

 
Usłyszane przed chwilą na własne uszy. Po meczu Białoruś-Polska Franciszek Smuda na antenie TVP mówi do milionów ludzi:

"zagramy ze Związkiem Radzieckim!".

Ręce opadają.
 

 
Wszystko zaczęło się po Memoriale Wagnera - Polacy przegrali z kretesem trzy mecze i dziennikarze pisząc o faktach skomentowali słusznie: z taką formą nie mamy co szukać podczas Euro.

Co prawda znaleźli się i tacy, którzy wyrazili to w ostry (za ostry?) sposób. To był jednak margines.

Siatkarzy ta krytyka (cała, czy tylko ta część "ostrzejsza"?) zabolała. Na tyle, że obrazili się na dziennikarzy.

O zachowaniu Bartosza Kurka pisał Rafał Stec z "Gazety Wyborczej":
http://www.sport.pl/siatkowka/1,85054,10289316,ME_siatkarzy__Ile_dzieli_Kurka_od_megagwiazdy__Jego.html

Podobnie zachowywał się Marcin Możdżonek. Po meczu przechodził przez mix-zonę i kiedy był "zaczepiany" przez dziennikarza, przystawał, pytał grzecznie z kim rozmawia, po czym mówił "dziękuję" i odchodził. I nieważne, czy prosił go o rozmowę dziennikarz siatka.org, onet.pl czy ogólnopolskiego i prestiżowego dziennika. Dlaczego tak się zachowywał? Nie wiadomo. Nie był łaskawy wytłumaczyć.

Pozostali siatkarze? Bywało różnie, ale czuć było, że mają jakieś pretensje. I nie zamierzam osądzać, czy ich zachowanie było naganne, czy nie. Moim zdaniem zabrakło - tuż przed Euro - spotkania na linii kadra-media. Szkoda, że Polski Związek Piłki Siatkowej nie chce zatrudnić rzecznika prasowego reprezentacji, który przy takim "kwasie" powinien doprowadzić do wyjaśnienia tej sytuacji.

Daje sobie głowę uciąć, że wspólne spotkanie, rozmowa o swoim żalach, pretensjach, uwagach - to by pomogło, a praca podczas ME (zarówno dla dziennikarzy, jak i sportowców) byłaby przyjemnością. Panie prezesie Przedpełski! Apeluję o jedną decyzję - zatrudnienie kompetentnego rzecznika reprezentacji.
 

 
Kiedy w sobotę - przed półfinałami ME siatkarzy - jeden z ochroniarzy pracujących w Wienerstadthalle zapytał mnie piękną polszczyzną: "czy z polskimi kibicami będzie problem?", zrobiłem dziwną minę i zareagowałem: "a dlaczego pan pyta?". "Bo z Serbami mamy tutaj wielki problem" - usłyszałem.

O rozmowie przypomniałem sobie podczas niedzielnego finału ME. Kiedy Włosi zdobywali punkt, tysiące serbskich fanów lżyło z nich, pokazywało środkowe palce, gwizdało. Kiedy to ich ulubieńcy wygrywali cała hala grzmiała: "Srbia, Srbia!".

Serbowie zachowywali szowinistycznie, "piłkarsko", niekulturalnie, ale...

Czy to jest powód, aby sportowcy się obrażali? Przecież kibic ma prawo do wyrażania swoich emocji - nawet jeżeli robi to w dość kontrowersyjny sposób. Ale Włosi tego nie rozumieją. Podczas ceremonii wręczenia medali zawodnicy z Italii zostali po raz kolejny wygwizdani, więc... zeszli z parkietu. Wrócili już po ceremonii, kiedy większość kibiców opuściła halę i dopiero wtedy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie.

Zrobiło się niesmacznie - a sportowcy powinni być "mądrzejsi" od kibiców i z godnością przyjmować takie sytuacje.
 

 
Sport narodowy Czechów? Oczywiście hokej na lodzie. Nasi południowi sąsiedzi są tak przywiązani do ukochanej dyscypliny, że zorganizowali mistrzostwa Europy w siatkówce na... lodzie. I to dosłownie!

Otóż zawodnicy Polski, Bułgarii, Słowacji i Niemiec rozgrywają swoje mecze w o2 Arenie w Pradze. Tej samej, w której spotkania ligowe rozgrywają hokeiści Slavii Praga. Efekt? Tuż pod siatkarskim parkietem znajduje się... lód (nawet miejscami go widać), w hali jest zaledwie 13-15 stopni, zawodnicy i dziennikarze siedzą w kurtkach (mimo że w Pradze panuje prawdziwe lato), ogromne agregaty podtrzymujące temperaturę powodują na dodatek odczucie przenikliwego wiatru, a od ziemi niemiłosiernie "ciągnie".

Cóż, czeski film...
 

 
MŚ 2014 odbędą się w Brazylii. Logo już znamy - jak powstało? Oto jeden z pomysłów znalezionych w necie.

Jeżeli ze śmiechu nie będziecie mogli wstać z ziemi, to nie odpowiadam za taki stan rzeczy
 

 
Jeszcze o inicjatywie "FIVB Heroes". Więcej znajdziecie na http://fivbheroes.com.

ZOBACZ film promujący.
 

 
FIVB Heroes - to nowa inicjatywa FIVB. Najlepsi siatkarze świata mają promować siatkówkę na całym świecie.

Dzisiaj - w Gdańsku - odbędzie się specjalna konferencja, na której mają być obecni Murilo Endres, Giba, Matej Kazijskij, Clayton Stanley...

Miał być również Zbigniew Bartman! Polski atakujący jest nawet "twarzą" akcji (zobacz zdjęcie). Niestety! "Zibi" odniósł wczoraj kontuzję i porusza się o kulach. Jak pech, to pech!
 

 
W hali Ergo Arena jestem po raz pierwszy. Spodziewałem się nowoczesnego (w końcu został oddany w zeszłym roku), ładnego obiektu.

I co? Niestety... Zupełnie mi się nie podoba. Krzesełka jak w teatrze, trybuny daleko od parkietu, a połączenie betonowym filarów z płytą pilśniową, to już zupełna pomyłka.

Oto kilka zdjęć. Oby były przestrogą dla przyszłych architektów - tak nie należy budować sportowych hal!
 

 
... 5.06. gramy z Argentyną. Pewnie kilku kibiców w to uwierzy i przyjdzie na Messiego. Ale 99,9% fanów - oglądając poniższy zrzut - tylko się uśmiechnie
 

 
Artykuły dotyczące korupcji zawsze mnie bawią - choć ogólnie nie powinno mi być do śmiechu.

Dziennikarze podają - zgodnie z prawem - tylko pierwszą literę zatrzymanego/oskarżonego, a potem w komentarzach Czytelnicy natychmiast demaskują delikwenta.

Przegląd Sportowy poszedł dzisiaj jeszcze dalej. Pod poniższym linkiem:
http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Korupcja-Hit-miesiaca-Ryszard-C-zatrzymany,artykul,105152,1,279.html

autor napisał Ryszard C. - przy okazji korupcji, ale już pełne nazwisko zawodnika - przy okazji jego kariery sportowej.

Gdyby w końcu PS się zorientował i chciał zmienić wpis - dołączam zrzut.

I na koniec... Może skończmy z tą paranoją i ustalmy, że oskarżonych w sprawie piłkarskiej korupcji wymieniamy z imienia i nazwiska. Czy ktoś (wrocławski sąd?) może na to zezwolić?
 

 
Za czasów Daniela Castellaniego słyszeliśmy, że Liga Światowa nie jest ważna, można ją odpuścić, itd.

A przecież odkąd za sukcesy w LŚ można otrzymać sporo punktów do rankingu FIVB, to te rozgrywki mają swoją wysoką rangę. W końcu Mirosław Przedpełski - prezes PZPS - na łamach "Polska The Times" powiedział:

"Chcemy, by Andrea położył nacisk na odzyskanie zaufania u naszych kibiców, a jak najlepiej je odzyskać, jeśli nie wygrywając mecze na własnym parkiecie w Lidze Światowej, której finał obędzie się w tym roku w Polsce.

Lepiej późno niż wcale!

PS
Przedpełski dodał:

"W mistrzostwach Europy być może zagramy młodszym składem."

A dlaczego? Punkty za ME nie są ważne?
 

 
Plebiscyt Strefy Siatkówki (www.siatka.org) od zawsze traktuję bardzo prestiżowo. Ten serwis odwiedzają codziennie tysiące prawdziwych fanów siatkówki (nie tylko "sezonowcy". I to oni właśnie głosują.

Znamy już zwycięzców tegorocznego (za 2010) plebiscytu.

Najlepszą siatkarką została Anna Werblińska.
Najlepszym siatkarzem został Bartosz Kurek.

http://aktualnosci.siatka.org/pokaz/2011-01-18-plebiscyt-anna-werblinska-najlepsza-siatkarka-w-2010-roku

Sam również wziąłem udział w głosowaniu:
http://aktualnosci.siatka.org/pokaz/2011-01-12-typy-marka-bobakowskiego-w-plebiscycie-strefy-siatkowki

Jak widać w przypadku Weblińskiej się nie pomyliłem. A u mężczyzn? Tak naprawdę po tak fatalnych MŚ 2010 w ogóle nie powinno się przyznawać nagrody.
 

 
Czy można pomylić Ronaldo (Brazylijczyka) z Cristiano Ronaldo (z Portugalii)? Przecież inaczej wyglądają, są z innej "epoki piłkarskiej", grają w różnych klubach, a nawet ligach. No i co z tego?

Babol 2010 roku należy się dziennikarzom "Super Expressu", którzy tworzą serwis internetowy www.gwizdek24.pl.

Tutaj news o dziecku Ronaldo ze Sportfana:
http://www.sportfan.pl/artykul/22181/ronaldo-potwierdzil-ma-nieslubne-dziecko-zobacz-sa-identyczni

A tutaj z gwizdka24:
http://gwizdek24.se.pl/pilka-nozna/inne/cristiano-ronaldo-ma-syna-w-singapurze_163426.html

Gdyby koledzy zmienili ten tekst - pewnie w końcu zauważą, jak się skompromitowali - to mam dowód.